Ktoś chce ją skrzywdzić!
Autor: Ochódzki Rysiek o Saturday 24. November 2007
Te łzy oglądało kilka milionów widzów. Udział Edyty Herbuś w programie “Jak oni Śpiewają” dostarczył wystarczająco wielu dowodów na to, że ona znacznie lepiej tańczy, niż śpiewa. Mimo to sposób, w jaki potraktowała ją Elżbieta Zapendowska, wydał się wielu widzom zbyt ostry, niesprawiedliwy, brutalny. Dla Edyty słowa Elżbiety były ciosem w samo serce. Bo do tej chwili mogło się zdawać, że życie Edyty to pasmo sukcesów… Tak wielkich, że niektórzy dzięki jej popularności próbowali zaistnieć. Jak diabła z pudełka wyciągano z przeszłości Edyty intymne fakty.
Potrafi to, czego inni nie umieją
W internecie pojawił się film z Edytą i jej byłym chłopakiem.Choć nie ma w nim scen intymnych nieprzyjazne komentarze i informacje o byłym związku ze striptizerem miały zaszkodzić związanej teraz z Tomaszem Barańskim Edycie. W poszukiwaniu sensacji paparazzi jeździli na imprezy, na których bawiła się Edyta w towarzystwie nowych przyjaciół, grzebano w jej przeszłości. Czy te łzy pomogą zrozumieć, jaka rzeczywiście jest tancerka? Tę prawdę znają tylko przyjaciele. Ci z dawnych lat, jak Michał Piróg, prezenter stacji MTV, współprowadzący z Edytą program “W rytmie MTV”. Oboje urodzili się w Kielcach.
- Wymyślane są rzeczy, które nigdy nie miały miejsca. Z jakiejś chorej zawiści bierze się przekonanie, że skoro Edyta coś osiągneła, to skrywa jakieś brudne tajemnice! A ona jest nie tylko bardzo ładna. Jest przede wszystkim bardzo ambitna, do życia podchodzi jak do wyzwania. Nie boi się ryzyka. Potrafi to, do czego wiele osób nie umie się zmusić: pogodzić pasje, czyli taniec, z pracą w telewizji, próbami śpiewu i ze sprzątaniem i ugotowaniem obiadu! Jeśli podejmie się czegoś, a zabraknie jej czasu, to po prostu wstaje wcześniej! - opowiada o swojej koleżance Michał Piróg
Takie opinie o Edycie, potwierdzają osoby pracujące z nią na co dzień.
- To niezwykle zapracowana osoba- mówi jedna ze stylistek. A menadżerka dodaje, że Edyta bierze na siebie coraz nowsze zadania. Jak lekcje śpiewu, które potraktowała niezwykle poważnie, chociaż nie zamierza wkraczać na rynek muzyczny!
- Trzy miesiące przygody ze śpiewem, to było za mało, bym podjeła taką decyzję. To nie jest moja droga, coś, co mogłabym robic w życiu, choć propozycji nagrania płyty było kilka - mówi Edyta.
Edytę trudno namówić na dłuższą rozmowę. Jak nie siedzi na fotelu dentystycznym, to biegnie akurat na próbę, albo jest na niej, albo właśnie uczy się kolejnej partii tekstu. W wolnej chwili znów biegnie: na trening taneczny.
- Dużo się wokół mnie dzieje, dobrego i złego. Korzystam ze swoich pięciu minut, ale nie zamierzam dać się zwariować. Wybieram z propozycji te, które mogą mnie jeszcze czegoś nauczyć, dadzą możliwość rozwoju. A przy tym zawsze chcę mieć czas dla rodziny, bliskich, przyjaciół.
Wkrótce wystąpi w nowej roli
Taka była od najmłodszych lat. Gdy jako 9-latka wpadła na pomysł, że będzie tańczyć, namówiła na kurs tańca koleżanki i kolegów. Ukończyła go jako jedyna z tego grona. Po maturze ruszyła z Kielc do Warszawy.
-Świetnie tańczy. Zaczęła tu pracować bez układów i z pewnościa dotrze tam, gdzie będzie chciała tylko dzięki pracy! - twierdzi Michał Piróg.
Za kariere Edyty ściskają kciuki rodzice, dwaj bracia i narzeczony Tomek Barański, też tancerz.
A “Rewia” dotarła do informacji, że Edytę wkródce zobaczymy w nowym serialu. Zagra młodą i przebojową osobę, z którą wiele ją łączy. Gratulujemy.
Artykuł z miesięcznika Rewia